Jeden problem, który zasadniczo zmniejsza bezpieczeństwo dziecka w samochodzie!

Fundacja Kocham Zapinam - Niezależni Doradcy Bezpiecznego Przewożenia Dzieci

Jeden problem, który zasadniczo zmniejsza bezpieczeństwo dziecka w samochodzie!

19 października 2020 Bezpieczeństwo 0

Kupiłaś/eś świetny i bezpieczny fotelik. Dopasowałaś/eś go starannie do swojego samochodu (dzięki pomocy specjalisty). Nauczyłaś/eś się poprawnie zapinać pasy fotelika i zaciągasz je najmocniej, jak się da. Pamiętasz, aby w przestrzeni samochodu nie było niebezpiecznych przedmiotów. Nie karmisz i nie dajesz picia dziecku podczas jazdy. 

A jednak Twoje dziecko wcale nie jest bezpieczne!

Dlaczego? Bo trafił ci się egzemplarz w stylu małego Houdiniego ;-). 

Wyciąganie rąk z uprzęży

Problem dotyczy dzieci najczęściej między 1 a 3 rokiem życia. Wtedy stają się na tyle sprytne, że potrafią zrobić odpowiedni manewr i na tyle jeszcze mało wiedzą o świecie, że nie do końca rozumieją, jak tata i mama mówią “nie rób w ten sposób, bo w razie wypadku może ci się stać krzywda”. 

Aczkolwiek znajdzie się na pewno kilka młodszych i kilka starszych dzieci, z którymi też jest ten sam problem. 

Czy to oznacza, że macie zły fotelik samochodowy?

Nie

Czy to oznacza, że na pewno źle zapinacie pasy fotelika?

Nie

Jeżeli zapinacie poprawnie pasy (jak nie jesteście pewni to zapraszam do pobrania “Poradnika bezpiecznego przewożenia dzieci”), a fotelik został dobrze dobrany, to najpewniej to kwestia “sprytnego” dziecka. 

 

Jak sobie z tym radzić? 

  1. Tłumaczyć dziecku do skutku. 

Brzmi banalnie, ale pamiętajcie, że z dziećmi trzeba rozmawiać. Czy młodzież ma 9 miesięcy, czy 4 lata, trzeba z nimi rozmawiać. Im częściej będziecie z nimi rozmawiać na temat bezpieczeństwa w samochodzie, tym większe prawdopodobieństwo, że zaczną to brać za normalność. Dzięki temu jest szansa, że sami też zaczną dbać o swoje bezpieczeństwo a pamiętajcie, że nadejdą czasy, gdy zaczną jeździć na wycieczki szkolne, z dziadkami a potem z kolegami. 

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. 

2. Zaopatrzyć pasy fotelika w dodatkowe zabezpieczenie na piersiach. 

W Stanach Zjednoczonych duża część fotelików ma już w standardzie takie zabezpieczenie. U nas dopiero zaczynają wchodzić do wyposażenia samego fotelika. Jednak można kupić taką klamrę jako osobny element. Niektóre kosztują w sumie śmieszne pieniądze, jeżeli pomyślicie, że dzięki temu Wasze dziecko zyska bezpieczeństwo w razie wypadku. 

Łącznik szelek firmy BeSafe

Czy spotkaliście się z podobnym problemem? 

Zapraszam również do wspierania Fundacji poprzez wpłaty na cele statutowe

16 1140 2004 0000 3102 7888 7442

Zapraszam również do wsparcie nas w zrzutce na między innymi organizację warsztatów bezpiecznego przewożenia dzieci:

KLIK

Można również część opłaty ze swoich zakupów w internecie przekazać na działalność naszej Fundacji:

https://fanimani.pl/fundacjakochamzapinam/

Zapisz się do newsletteru Fundacji Kocham Zapinam
* = required field

powered by MailChimp!

Olga Vitoš, doula, propagatorka bezpiecznego przewożenia dzieci, mama dwóch chłopców.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *