Recenzja fotelika – Joie Spin

Fundacja Kocham Zapinam to inicjatywa Rodziców-Blogerów, którzy wierzą, że mają moc…

Recenzja fotelika – Joie Spin

20 lipca 2020 Fotelik samochodowy 0

Swojego Joia Spina nabyłam jakiś czas temu. To był dokładnie rok 2016. Wsadziłam w niego trzylatka i jeździł sobie tak rok, aż młodszy brat zajął jego miejsce. W tych czasach foteliki Joie były tańszą wersją drogich RWFów. Dzisiaj zdziwiłam się, gdy zobaczyłam cenę i testy nowego Spina.

Dane techniczne

0-18 kg

Możliwość obrotu o 360 stopni

Jazda tyłem lub przodem (przodem nie polecam, nigdy nie używałam)

Waga: 12 kg

Mocowanie na ISOFIX

Użytkowanie

Prawie cztery lata używania tego fotelika sprawiły, że wiem o nim sporo. Przede wszystkim warto wspomnieć, że nie jest to fotelik dla noworodka. Dziecko już musi być większe gabarytowo (nawet we wkładkach noworodek utonie) a poza tym według mnie musi już być na wyższym etapie rozwoju, aby pozycja w tym foteliku mu nie zaszkodziła (nie jest dokładnie taka sama jak w normalnej łupince. Jako doula nie polecam najmłodszych niemowląt i noworodków przewozić w tym foteliku, ale te starsze już jak najbardziej.

Nie używałam tego fotelika przodem do kierunku jazdy. Syn jeździł w nim tylko tyłem. Generalnie jestem przeciwna wożeniu dzieci poniżej 4 roku życia przodem do kierunku jazdy, a czterolatek w tym foteliku już raczej mieścić się nie będzie (również zależy od jego wielkości).

Fajną funkcją jest możliwość obrotu fotelika, co ułatwia wsadzanie dziecka do środka. Lubię tę funkcję, zwłaszcza zimą i gdy jest deszcz. Wsadzałam młodego do fotelika, ściągałam buty i dopiero wtedy obracałam fotelik do pozycji tyłem.

Funkcja pochyłu też jest super, bo dzięki niej można uzyskać lepszy kąt fotelika, ale także dziecku wygodniej będzie się spało.

Zalety

Możliwość obrotu jest dużą zaletą. Zwłaszcza łatwiej jest do fotelika wsadzić dziecko w wieku około 1,5-2 lata. Takie maluchy jeszcze same nie dadzą rady wejść, a są już na tyle duże i ciężkie, że wyginanie się z nimi na rekach może być problematyczne dla kręgosłupa rodzica. W wersji Safe (tej, która otrzymała Test Plus) fotelik ma możliwość obrotu tylko do łatwiejszego umieszczenia w nim dziecka. Nie da się zmienić pozycji na fotelik FWF.

Dobrą opcją jest także możliwość pochyłu fotelika. Posiada on 5 stopni pochyłu. Dzięki temu można prosto ustawić odpowiedni kąt w stosunku do wieku dziecka a także przyjemniej się będzie dziecku spało.

Zagłówek regulowany automatycznie również jest dużą zaletą, chociaż powoli ta opcja staje się standardem w fotelikach samochodowych.

Wady

Nie ma fotelika bez wad. Poważnie ;-). W przypadku Joia Spina też je znalazłam. Przede wszystkim jak na mały fotelik (do 18 kg) zabiera dużo miejsca. Kwestia zintegrowanej z fotelikiem bazy. Przewiezienie w moim samochodzie dodatkowej osoby na środkowym miejscu kanapy jest praktycznie niemożliwe. Chociaż tak naprawdę ta opcja nie jest mi aż tak potrzebna ze względu na fakt, że kierując się bezpieczeństwem nie wożę tam nikogo. Ale jakbym chciała mieć przy Joiu jeszcze trzeci fotelik na tylnej kanapie, to już nie ma szansy aby cokolwiek weszło.

Druga wada może być też relatywnie niskie bezpieczeństwo. W 2016 roku Joie Spin nie miał zrobionych testów zderzeniowych (o ile dobrze pamiętam). Teraz zdaje się otrzymał 3 od ADAC. Za to jego bliski kuzyn w wersji Joie Spin Safe przeszedł pozytywnie Test Plus. Jak dla mnie bezpieczeństwo wcale nie jest takie niskie.

Ciekawostki

Kiedyś jeden Joie Spin. Obecnie doczekał się kilku  kuzynów. Nadal mamy klasyczną wersję Joie Spin 360. Jest również Joie Spin Signature z dodatkową letnią tapicerką w zestawie. Joie Spin GT jest dodatkowo wyposażony w rozkładane panele boczne, które stanowią dodatkową ochronę boczną. Joie I-Spin ma zagłówek ze specjalnej pianki, która dodatkowo chroni głowę dziecka oraz panele boczne. Za to Joie Spin Safe jest tylko do montażu tyłem do kierunku jazdy, chociaż ma obracane siedzisko do boku, dla ułatwienia przy wkładaniu i wyciąganiu dziecka.

Gdy oglądałam wersję Safe w zasadzie nie widziałam wielu różnic. Przede wszystkim ten fotelik jest TYLKO do jazdy tyłem. Ma także dodatkowe osłony boczne. Poza tym można powiedzieć, że to praktycznie ten sam fotelik samochodowy.

Zapraszam również do wspierania Fundacji poprzez wpłaty na cele statutowe

16 1140 2004 0000 3102 7888 7442

Zapraszam również do wsparcie nas w zrzutce na produkcję spotu edukacyjnego:

https://zrzutka.pl/z/spotkochamzapinam

Można również część opłaty ze swoich zakupów w internecie przekazać na działalność naszej Fundacji:

https://fanimani.pl/fundacjakochamzapinam/

Olga Vitoš, doula, propagatorka bezpiecznego przewożenia dzieci, mama dwóch chłopców.