Na którym miejscu w samochodzie najlepiej zamontować fotelik?

Fundacja Kocham Zapinam to inicjatywa Rodziców-Blogerów, którzy wierzą, że mają moc…

Na którym miejscu w samochodzie najlepiej zamontować fotelik?

5 września 2019 Bezpieczeństwo Fotelik samochodowy 0

Montaż fotelika samochodowego najlepiej zostawić specjaliście. On już będzie dobrze wiedział, gdzie ten fotelik najlepiej zamontować. Ale! Czy znacie zasadę ograniczonego zaufania? Podobno stosuje się ją podczas prowadzenia samochodu. Ja uważam, że tę zasadę powinniśmy stosować generalnie w życiu i udając się do specjalisty (na przykład od fotelików) warto wiedzieć chociaż ogólnie co i jak i dlaczego tak a nie inaczej.

No to jedźmy z tym!

Najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie na fotelik samochodowy jest środkowe miejsce na tylnej kanapie o ile da się tam prawidłowo zamontować fotelik. 

Co to znaczy?

Otóż to, że jeżeli na środkowym miejscu tylnej kanapy na ma isofixu (a nasz fotelik jego wymaga) lub kanapa jest dziwnie wyprofilowana (zwłaszcza w mniejszych autach) to już to miejsce bezpieczne nie będzie.

Środkowe miejsce na tylnej kanapie jest dlatego takie bezpieczne, ponieważ jest najdalej odsunięte od wszystkich stref ewentualnego zgniecenia w trakcie wypadku. Istnieje większa szansa, że dziecko z fotelikiem nie zostanie zgniecione.

Oczywiście miejsce za kierowcą i za pasażerem też będzie bezpieczne. Szczególnie wtedy, jeżeli na środkowym miejscu nie da się dobrze zamontować fotelika lub mamy więcej niż 1 dziecko. W końcu środkowe miejsce na tylnej kanapie jest tylko 1. Chyba, że mamy do dyspozycji busa ;-). Tu nie ma też większego znaczenia, czy fotelik zamontujemy na tylnej kanapie za pasażerem, czy za kierowcą. Ma to tylko znaczenie praktyczne, przy wyjmowaniu i wkładaniu dziecka, gdy parkujemy równolegle do ulicy. Jednak mając więcej dzieci siłą rzeczy, któreś za kierowcą będzie musiało siedzieć.

Jak to jest z tym miejscem z przodu?

Nie polecam przewożenia dzieci na przednim siedzeniu. Dlaczego? Bo miejsce dzieci jest z tyłu ;-). Nie, no oczywiście już wyjaśniam. Miejsce z przodu nie jest zbyt bezpieczne i aby przewozić tam dziecko należy zachować szereg zasad:

  • Bezwzględnie wyłączamy poduszkę powietrzną. Nie ma to, że już stara i pewnie i tak się nie włączy. Poduszka ma być wyłączona i już!
  • Fotelik musi być dobrze dopasowany do przedniego siedzenia. Bywa, że fotelik normalnie montowany na tylnej kanapie, na przedni fotel nie będzie pasował, ponieważ przednie fotele są inaczej profilowane. Zazwyczaj. Tutaj praktycznie tylko istnieje możliwość montowania na pasy. Przednie fotele najczęściej nie posiadają isofixów (jeśli taki widzieliście, pokażcie 😉 ).
  • Jeśli przewozimy w foteliku RWF, musimy upewnić się, że nadal widzimy boczne lusterko. Nie polecam jazdy z ograniczoną widocznością z lewej strony.
  • Jeśli to jest fotelik FWF i dziecko jest zapinamy pasami samochodowymi, należy zwrócić uwagę na przebieg pasów. Musi być prawidłowy!
  • Fotel należy również jak najdalej odsunąć do tyłu.

Kiedy osobiście dopuszczam możliwość przewożenia dziecka na przednim siedzeniu?

Kiedy nie ma innej opcji, bo aż tyle dzieci mamy w samochodzie, że inaczej jedno musiałoby jechać w bagażniku. Ewentualnie, kiedy dziecko jest jeszcze malutkie a kierowca zbyt denerwuje się, że je nie widzi. Ale tu polecam medytację ;-).

O czym warto jeszcze pamiętać?

Bardzo często, gdy pojawiają się dzieci, zwłaszcza gdy jeszcze są malutkie, tata prowadzi samochód a mama siedzi na tylnej kanapie z dzieckiem/dziećmi. Pamiętajcie, że nie jest to dobre rozwiązanie. Ręce, głowa dorosłego człowieka w trakcie wypadku będą zachowywać się jak pociski (bardzo ciężkie i duże pociski) i można wtedy wyrządzić dziecku krzywdę.

Najlepszym rozwiązaniem jest zostawienie dzieci na tylnej kanapie a samemu można delektować się krajobrazami na przednim siedzeniu.

Olga, mama dwójki chłopców, doula, autorka bloga: