Podnóżek samochodowy KneeGuardKids

Fundacja Kocham Zapinam to inicjatywa Rodziców-Blogerów, którzy wierzą, że mają moc…

Podnóżek samochodowy KneeGuardKids

23 kwietnia 2019 Bezpieczeństwo W podróży 0

 

Kiedy dzieci jeżdżące, do tej pory, tyłem przesiadają się w fotelik z grupy 15-36 kg zazwyczaj są w szoku. Dziwi je wszystko – świat oglądany za oknem z zupełnie innej perspektywy, pas samochodowy, który nie trzyma z całej siły uniemożliwiając ruchy, brak wygodnego podparcia dla nóg. Często dzieciaki, które przesiadły się do fotelika FWF stają się niespokojne, marudne i nieznośne w czasie podróży. Postaram się dziś opowiedzieć i wyjaśnić dlaczego tak się dzieje.

Zmiana perspektywy

Zupełnie inaczej wygląda świat za szybą samochodu, kiedy oglądamy go z perspektywy fotelika RWF. Zakładając, że nasze dziecko jeździło w ten sposób do 4-go, 5-go roku życia, mamy przed sobą całkiem rezolutnego małego człowieka, który zadaje mnóstwo pytań i oczekuje odpowiedzi. W foteliku RWF dziecko ma świetny widok na boki i tył samochodu. Widzi dokładnie wszystko, co dzieje się za szybą. Obserwuje i często jest tak zainteresowany, że zapomina o tym, że jedzie. Tak to wygląda z perspektywy dziecka:

Trzypunktowy pas samochodowy

To kolejny szok, wszak do tej pory pas trzymał malca tak mocno, że nie mógł on za bardzo się ruszać. Teraz okazuje się, że można wychylić się z fotelika, siąść trochę bokiem, skakać na pupie i robić wiele innych rzeczy, które uniemożliwiał 5-punktowy pas zintegrowany z fotelikiem. W związku z tym, dziecko po prostu zaczyna z tego korzystać. W efekcie rodzic upomina raz po raz malucha, by siedział spokojnie. A to może dekoncentrować.

Brak oparcia dla nóg

To jeden z większych problemów przy zmianie kierunku jazdy. Do tej pory dziecko nie miało kłopotów ze znalezieniem punktu podparcia dla nóżek. Przy jeździe przodem można zaobserwować takie sytuacje jak:
– kopanie w przedni fotel,
– układanie nóg na zagłówku przedniego fotela,
– próba siadania bokiem, tak by nogi znalazły się na tylnej kanapie,
– zdejmowanie butów.

Dzieciaki, które nie znały jazdy przodem najczęściej narzekają właśnie na dyskomfort spowodowany brakiem podparcia dla stóp. Są zbyt niskie, by pozycja w foteliku samochodowym była bliska fizjologicznej. Można to zaobserwować u każdego malucha. Nogi dziecka zwisają luźno, nie mają żądnego punktu podparcia, pupa zsuwa się z fotelika. W konsekwencji po jakimś czasie dziecku zaczyna być niewygodnie. Nóżki zaczynają drętwieć. Spowodowane jest to uciskiem nóg o rant fotelika. Ponadto obciążone są stawy, obciążone grawitacją oraz ciężarem własnym.

Zastanów się ile my, dorośli, jesteśmy w stanie komfortowo i wygodnie siedzieć ze zwisającymi luźno nogami?

No nie długo, po chwili szukamy wygodniejszej pozycji. Robimy wszystko, by znaleźć punkt podparcia dla stóp. Dokładnie to samo robi dziecko w czasie podróży samochodem – nieświadomie szuka punktu podparcia dla nóżek. I warto zastanowić się przez chwilę, postawić się na miejscu małego ciekawskiego człowieka. Nie jest to łatwe, ale wykonalne. Zróbmy prosty test:

usiądźmy na stole, z pewnością nogi nie sięgną do podłogi i już po chwili zaczniemy się denerwować, niecierpliwić i wiercić. Nie damy rady dłużej usiedzieć spokojnie. Nieświadomie zaczniemy szukać wygodniejszej pozycji, będziemy chcieli poprawić komfort siedzenia.

I tu z pomocą przychodzą podnóżki samochodowe dedykowane dzieciom, które jeżdżą już przodem do kierunku jazdy, a jednocześnie są zbyt małe, by sięgać do podłogi samochodu. I choć wielu rodziców nie zdaje sobie z tego sprawy, to podnóżek jest rewelacyjnym wynalazkiem. Ich montaż jest prosty, a komfort dziecka podczas podróży niesamowicie podniesiony. Jednak komfort to nie jedyna zaleta podnóżka.

Prawidłowa pozycja w foteliku zapewnia dziecku optymalną ochronę podczas zdarzenia drogowego. Oczywiście nikt nigdy nie zakłada, że dojdzie do takiej sytuacji, jednak prawidłowa pozycja dziecka w foteliku samochodowym to zwiększenie jego bezpieczeństwa.

Co rozumiemy przez prawidłową pozycję?

Prawidłowa pozycja dziecka w foteliku to pozycja wyprostowana, gdzie ciało dziecka znajduje się w obrysie fotelika, głowa opiera się o zagłówek. Pupa, czy może dokładnie miednica dziecka znajduje się głęboko w foteliku, a pas samochodowy przebiega płasko po udach. Dziecko jest wklejone w fotelik na tyle, na ile ten na to pozwala. Siedzi w nim prosto, zapięte pasem samochodowym, który przebiega przez prowadnice i który jest dokładnie naciągnięty.

Niestety, nie zawsze tak jest. My, jako rodzice, powinniśmy w szczególny sposób zadbać o to, by nasze dziecko było bezpieczne. I tu z pomocą przychodzi nam podnóżek samochodowy, np. KneeGuardKids.

podnóżek

Używanie podnóżka samochodowego zapewnia optymalną ochronę nóg i kolan, redukuje napięcie mięśni, podnosi komfort podróżowania oraz pomaga osiągnąć bezpieczną pozycję w aucie. Dziecko siedzi prawidłowo, a jego komfort znacząco się podnosi. Więc, jeśli dziecko po zmianie fotelika z RWF na FWF skarży się na niewygodę i drętwienie nóg to podnóżek samochodowy wychodzi Ci naprzeciw.