Fotelik ma moc- czyli po co to wszystko?

Kiedyś nie było fotelików i wszyscy żyjemy- tak zaczyna swoją wypowiedź każdy, kto fotelik uznaje za fanaberię, za znak „chorych” czasów, za marnotrawienie pieniędzy, za pompowanie zysków ich producentom. I rzeczywiście: wasze mamy, teściowe, sąsiedzi, wujkowie, dziadkowie, panie ze spożywczaka i kontestatorzy światowego konsumpcjonizmu- oni wszyscy mają rację. Szach mat. Więcej…